OddamTermin.pl
OddamTermin.pl

Poradnik

Przejęcie terminu krok po kroku

Nazywane też cesją terminu. Para rezygnuje z wesela, a zarezerwowana sala i ustalona data zostają wolne — najczęściej w terminie, którego normalnie nie da się już zdobyć.

Dlaczego terminy się zwalniają

Sale rezerwuje się półtora roku, czasem dwa lata przed weselem. W tym czasie zdarza się wszystko: rozstania, przeprowadzki, wyjazdy za granicę, choroba w rodzinie, zmiana planów na ślub za granicą. Zaliczka bywa bezzwrotna i sięga kilkunastu tysięcy złotych, więc parze zależy, żeby ktoś wszedł na jej miejsce. Po drugiej stronie stoi ktoś, kto chciałby wziąć ślub za rok, a wszystkie soboty w sezonie są zajęte.

Przejmujesz termin

  1. 1

    Znajdź ogłoszenie

    Filtruj po dacie, województwie i liczbie gości. Przejrzyj dostępne terminy.
  2. 2

    Odezwij się do ogłoszeniodawcy

    Zapytaj, co dokładnie obejmuje rezerwacja, ile wynosi wpłacona zaliczka, jakie są warunki umowy z obiektem i czy razem z terminem idzie coś jeszcze — zespół, fotograf, dekoracje.
  3. 3

    Zadzwoń do obiektu

    To jest krok, którego nie wolno pominąć. Potwierdź, że rezerwacja istnieje, że obiekt zgadza się na przepisanie umowy i na jakich warunkach — czy utrzymuje starą cenę za talerzyk, czy podpisujecie umowę od nowa, czy jest opłata za przepisanie.
  4. 4

    Ustal odstępne

    Zwykle odpowiada wpłaconej zaliczce. Wiedząc już, ile zapłacisz obiektowi, możesz policzyć, czy całość wychodzi taniej niż zwykła rezerwacja w innym terminie.
  5. 5

    Podpiszcie dokumenty i zapłać

    Aneks do umowy albo nowa umowa z obiektem, plus proste pokwitowanie przekazania odstępnego. Pieniądze wręczasz przy podpisaniu, najlepiej na miejscu w obiekcie.

Oddajesz termin

Najpierw zadzwoń do obiektu i upewnij się, że zgadza się na przepisanie umowy — bez tego nie ma czego ogłaszać. Potem wystaw ogłoszenie i podaj w nim jak najwięcej konkretów: co obejmuje rezerwacja, ile wynosi cena za talerzyk, jaka zaliczka jest wpłacona, ile osób mieści sala. Ogłoszenia bez liczb są pomijane. Im wcześniej wystawisz, tym większa szansa — na trzy miesiące przed datą chętnych praktycznie nie ma.

Na co uważać

  • Nie płać przed rozmową z obiektem. Jeden telefon weryfikuje, czy rezerwacja w ogóle istnieje.
  • Sprawdź, czy cena zostaje. Przepisanie starej umowy a podpisanie nowej to potrafi być różnica kilkunastu tysięcy przy stu gościach.
  • Zapytaj o opłatę za przepisanie. Część obiektów ją pobiera i wychodzi to dopiero przy podpisywaniu.
  • Weź pokwitowanie. Odstępne to realne pieniądze przekazywane osobie prywatnej.

Najczęstsze pytania

Czym różni się przejęcie terminu od zwykłej rezerwacji?
Rezerwację robisz od zera i wybierasz z tego, co obiekt ma jeszcze wolne. Przy przejęciu wchodzisz na miejsce pary, która już zarezerwowała salę i wpłaciła zaliczkę. Dzięki temu dostajesz termin, którego w normalnym trybie nie da się już kupić — na przykład sobotę w czerwcu z rocznym wyprzedzeniem.
Co to jest odstępne?
Kwota, którą płacisz osobie oddającej termin — najczęściej odpowiada wpłaconej przez nią zaliczce, czasem jest wyższa przy terminach szczególnie chodliwych. Bywa też zero: część par chce po prostu odzyskać zaliczkę albo zależy im na szybkim znalezieniu kogoś. Odstępne nie ma nic wspólnego z ceną, którą zapłacisz obiektowi za samo przyjęcie.
Czy obiekt musi wyrazić zgodę?
Tak i jest to najważniejszy warunek całej operacji. Umowa wiąże parę z obiektem, więc bez zgody właściciela nie da się jej przepisać. Większość sal się zgadza, bo termin i tak zostaje wykorzystany, ale niektóre pobierają za to opłatę manipulacyjną albo wymagają podpisania umowy od nowa na aktualnych stawkach.
Czy cena za talerzyk zostaje taka sama?
Nie zawsze. Jeśli obiekt przepisuje istniejącą umowę, zwykle utrzymuje warunki sprzed roku czy dwóch — i to bywa największa korzyść z przejęcia. Jeśli natomiast zawiera z tobą umowę od nowa, cena będzie aktualna. Ustal to przed przekazaniem odstępnego, bo ta różnica potrafi być większa niż samo odstępne.
Jak nie dać się oszukać?
Zadzwoń do obiektu i potwierdź, że rezerwacja na wskazany termin i nazwisko faktycznie istnieje oraz że właściciel zgadza się na przepisanie umowy. Nie wysyłaj żadnych pieniędzy przed tą rozmową. Pieniądze przekazuj dopiero przy podpisaniu dokumentów — najlepiej w obiekcie, w obecności właściciela.

OddamTermin.pl jest tablicą ogłoszeń. Nie pośredniczy w płatnościach, nie weryfikuje rezerwacji i nie jest stroną umowy między ogłoszeniodawcą, obiektem a osobą przejmującą termin.